Vichy Idealia - idealny krem dla mnie?

VICHY IDEALIA

Przybywam do Was ze wspaniała nowiną, dostałam od mojego TŻ wspaniały kremik  -  mianowicie Vichy Idealia. Zapraszam do przeczytania recenzji.

Bardzo sie ciesze że mam ten kremik, ponieważ mam już dosyć borykania się z moją suchą skórą, na która nie ma dobrego kremu. Milion przetestowanych kosmetyków i nic - dalej do bani...nie ma kremu dla mnie....do teraz :)

Zdjęcie zapożyczone z internetu-mój aparat przestaje ze mną współpracować:(
Kilka słów od producenta...

Idealna skóra - to możliwe!

Więcej niż krem przeciwzmarszczkowy. Pielęgnacja nadająca skórze idealny wygląd.
  
 5 lat badań.2 patenty. 12 testów klinicznych*
Skuteczność potwierdzona przez kobiety - spełnia 3 kryteria idealnej skóry
  • Zwężone pory 77%**
  • Miękka skóra 96%**
  • Jednolita skóra 77%**
  • Rozjaśniona cera 79%**
  • Zmarszczki wygładzone 77%**
  • Gładsza skóra 82%**
*Badanie skuteczności i bezpieczeństwa przeprowadzone dla kremu do skóry suchej i normalnej.
**Test samooceny - 57 kobiet - po 1 miesiącu, % osób, które zaobserwowały poprawę.

  Skuteczość i tolerancja nawet dla skóry wrażliwej.
  • Hipoalergiczny
  • Bez parabenów
  • Fizjologiczne pH 5,5
  • nu
  • Testowany dermatologicznie
  • Nie zatyka porów
  • Zawiera Wodę Termalną z Vichy
  • Koi i regeneruje

A co ja Wam powiem....

Krem ten jest w dwóch wersjach dla cery suchej i mieszanej. Ja mam oczywiście dla suchej i jak na razie jest to faktycznie Ideał wśród kremów.
Fajnie nawilża moją buźkę, te moje już widoczne a zarazem minimalne zmarszczki dość zredukował...ha ha ha nie ma się co dziwić, na 23 lata zmarchy są, jeszcze jak ktoś tak często się śmieje i złości przy tym to już dawno powinnam być porysowana jak 60-tka :)
Wiem Idealia mnie już ratuje od zmarszczek..ciekawa jestem czy to taki efekt na stałe czy tylko na ten czas przez który stosuje krem. 

Dlatego tak stwierdzam że może efekt być tylko i wyłącznie przez okres stosowania kremu, bo kiedyś stosowałam tabletki na wypadanie włosów właśnie z Vichy i dopóki je zażywałam to włoski były cudne, lśniące i strasznie rosły..a co najważniejsze - nie wypadały. Jak je odstawiłam to efekt wręcz odwrotny ooo to był " efekt jojo na włosach" ...zaczęły znów wypadać, łamać się, straciły blask i przestały rosnąć.
Ale do rzeczy :)

Krem zredukował te zmarszczki które były nie wielkie, dość nawilżył moja skórę która przez słońce jest delikatnie wysuszona - opalanie mam na myśli :)
Porów nie zatyka a to wielka zaleta jeszcze teraz na letnie wyjścia i do tego je zwęża.
Osobiście ten krem stosowałam jako baza pod makijaż i sprawdzał się w każdym bądź razie IDEALNIE, ponieważ przedłużał trwałość makijażu - i kolejnej bazy nie musiałam kupować :)czyli zaoszczędziłam kilka złotych :)
Cera po aplikacji kremu jest gładziutka, jak u niemowlaczka a co najważniejsze wg mnie...miałam takie przebarwienia na policzkach od tego "motyla" , od opalania na solarium , od sama nie wiem czego..i te przebarwienia zniknęły !!! I to jest NAJWIĘKSZY SUKCES TEGO KREMU :)

Krem doskonale się wchłania , nie pozostawiając tłustego filmu na skórze oraz ma takie fajniutkie opalizujące drobinki - nie wiem jak to nazwać. Po aplikacji na skórę twarzy od razu wydaje się taka promienna...efekt podobny do efektu jaki daje krem NIVEA NATURAL BEAUTY. 
Krem fajnie pachnie a o tym nie wspomniałam. Coś takiego świeżego, magnolia może, jakaś stokrotka - naprawdę nie wiem z czym mi się kojarzy:) jednak pewne jest to że pachnie ładnie:)

Ale się rozpisałam...napisałam wam tak żebyście wiedziały że szablonowe recenzje do połowy odbiorców nie trafiają i każdy z reguły je bardzo pobieżnie czyta...wiem po sobie. mam nadzieję że nie odbierzecie tej recenzji jako napisanie czegoś tak na odczepnego - bardzo wczułam sie w ta recenzję i mam nadzieję że zainteresowała Was ona i zostawicie ślad po sobie :)


17 komentarzy:

  1. no kusi mnie ten krem oj kusi ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj a nie pożałujesz:)

      Usuń
    2. ahhh wiesz że ja mam tylko 1 koszyczek z kolorówką, 1 małą kosmetyczkę z tuszami i 1 półkę z pielęgnacją serio:)

      Usuń
    3. nie wierzę...musisz pokazać bo nie wierzę :)

      Usuń
    4. zrobię kiedyś o tym post ;)

      Usuń
  2. Ciekawa jestem czy wersja dla mieszanej cery tez jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też mam problemy z suchą skórą ale teraz już się poprawiło. Ale ja jeszcze nie zaczynam stosować żadnego kremu przeciwzmarszczkowego...

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobne odczucia co do tego kremu, tez uzywam i jestem mega zadowolona, u mnie rowniez niedlugo recenzja :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachęciłaś mnie do niego :) Widzę, że działa cuda :) Dzięki za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej krem wydaje się być ekstra może jak wykończę swój to zakupię choć od kiedy mam kartę to Yves Rocher to nie mogę się doczekać kiedy będę mogła znów tam iść i coś sobie zakupić.

    Jednak nalegam muszę się odwdzięczyć taka dobra robota nie może być nienagrodzona prześlij mi swój adres bo już mam przygotowaną niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja za to jestem ciekawa wersji do cery mieszanej :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam miejscami suchą skórę :(

    muncik.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. to chyba coś nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. też potrzebuję takiego nawilżającego cuda do twarzy ;) świetny blog, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale mnie nakusiłaś, tym badziej, że aktualnie szukam jakiegoś fajnego kremu =)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze mówiąc zorientowałam się że mam mnóstwo kremów do twarzy.. przeróżnych i ich w ogóle nie używam ;D hahaha:))) Może powinnam ???



    Gosiaczku, mogłabyś mnie wspomóc i powiedzieć mi jak ratowałaś popękane róże, pudry, które były w kompakcie ?? :)

    OdpowiedzUsuń