Krem do ciała i twarzy Tabaiba

Hej, chciałabym Wam pokazac mojego faworyta wśród kremów do ciała i twarzy, jest nim krem firmy TABAIBA - kosmetyki tej firmy dostępne na Wyspach Kanaryjskich oraz jak znalazłam w sklepie internetowym pod adresem: http://kolonialny.com .

Mowa o tym cudeńku :
Jest to znakomity specyfik do skóry twarzy i całego ciała , na bazie Aloesu i Alantoiny. Idealnie nawilża skórę, nadaje jej miękkości i sprężystości.


Kosmetyk jest lekko zielonego koloru, typowo aloesowy kolor kremu:) jednak najbardziej skupić sie chcę na zapachu , który jest po prostu obłędny !!! 
Utrzymuje sie prawie cały dzień na skórze i zostawia taki przyjemny film ochronny, który sie nie ściera i skóra cały dzień jest pod doskonałą ochroną.
Nie wiem czy to tylko moje złudzenie, ale mam wrażenie że krem ma działanie wodoodporne, ponieważ po kąpieli nadal jest odczuwalny na skórze, przez co 300ml kremu będzie 2 razy dłużej nam służył :)
Krem ten pochodzi prosto z Wysp Kanaryjskich od mojej kochanej Agnieszki Sklorz :) Wygrałam go w rozdaniu organizowanym przez nią właśnie i naprawde jestem mega szczęściarą !!!


A teraz pokażę moje pierwsze Chińskie rzęsy:)

Na zdjęciu nie wygladaja zbytnio efektownie jednak sa naprawde ąłdne i solidnie wykonane..:)
Najbardziej śmieszy mnie tylko ten klej który dołączony został do opakowania ha ha ha śmiechu warte, nawet nie otwieram jej bo mam swój DUO i wole sie nim posługiwać. W każdym razie rzęsy sa moim wspaniałym zakupem hehehe

Zapraszam również na mega rozdanie


Pozdrawiam


Gosia

26 komentarzy:

  1. heh też bym tego kleju nie otwierała;D Bałabym się jego cudownej zawartości a tym bardziej jak bym musiała ją nałożyć na twarz
    ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he he no racja, dlatego go nie otworze i bede czcic zamknięty w opakowaniu hehehe

      Usuń
  2. Tak go zachwalasz ze sama sobie tez go muszę sprawić :P A rzęsy nawet nawet!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nawet lepsze niż te z essence co ostatnio widziałam :D

      Usuń
  3. Przepraszam ;) poprawię się od jutra- bo od wczoraj świetuję przejście ze stanu wolnego w związek ;) :D i nie mogę się zebrać do notki :D

    rzęsy są fantastyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ja jeszcze nie mężatka ;) do tej pory byłam singlem i już nie jestem hehe ;) ahhh i nie dziękuję aby nie zapeszyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ah wybacz Gosiu ze szczęścia nie załapuję już hehe ;) hehe nawet na zakupy nie miałam czasu a na recenzji nie mogę się skupić:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam jeszcze o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  7. a skąd masz chińskie rzęsy?
    ja też używam kleju DUO :)
    obserwuję, tak tak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oiii - ciekawe jak pachnie w realu !!
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie ruszałabym tego kleju ;d
    A ten kremik musi być cudowny :) Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rusze za nic tego kleju, boje sie nawet hehehe ...ale kształt dziwny hehehe

      Usuń
  10. Kusisz takimi cudami normalnie brzmi zachęcająco ciekawa jestem jak by sobie poradził z moimi pękającymi naczynkami ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tego to nie wiem bo jak na razie nie mam problemu z naczyńkami ale może by sobie jakos poradził.....nie mam próbki bo bym Ci posłała :)

      Usuń
  11. śmieszny kształt ma ten klej :D A gdzie te rzęsy zakupiłaś:P??>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana w chińskim markecie !!!! jest ich tam mnóstwo.. :)

      Usuń
  12. Napewno super ten krem, moja mama przywiozła mi kiedyś z Wysp K. odżywkę z aloesem do włosów, coś świetnego!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana przepraszam:) że tak długo, czekałam na cienie nowe, chciałam bardzo nimi wykonać makijaż:), naszczęście wczoraj doszły i dziś będzie post:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem fajne się prezentuje i jeszcze ten kolor. Uwielbiam zapach aloesu :) Chyba sama muszę się przejść do chińskiego marketu po takie rzęsy! Dodaję Cię do obserwowanych, z chęcią będę odwiedzać Cię częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie uzywalam tego kremu. Moze kiedys kupie go, skoro faktycznie mozna go dostac w internecie, zaoszczedze na podrozy na wyspy :DD

    OdpowiedzUsuń
  16. bzdura - rzęsy nawet na fotce wyglądają baaardzo efektownie !! :)

    wiesz co Gsia, mogłabyś któregoś dnia zrobić moją wymarzoną na maksa fryzurkę ślubną, którą sobie ukłądam w głowie :D Straszzzznie bym chciała mieć takie slodkie loczki nie za małe oczywiście, większość puszczona luzem , górna partia włosów lekko upięta z tyłu.. :) w tym jakieś kwiatki i piórka:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj kuszące. Ciekawi mnie ten zapach bo wydaje mi się, że aloes nie pachnie jakoś cudownie ale może jednak. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ładne te rzęsy :)
    muncik.pinger.pl

    OdpowiedzUsuń