Satynowe cienie do powiek MARIZA

Za oknem zima...bynajmniej u mnie...zimno ! i to bardzo..
Na ogrzanie swoich myśli zrobiłam makijaż cieniami do powiek firmy MARIZA .
Wykonałam nawet malutki tutorialek...bo gdyby Wam przypadł do gustu to będziecie wiedzieć co robić i czego uzyć :)
Zacznę od makijażu a następnie do omówienia cieni. Jeżeli dotrwacie do końca wpisu będzie mi bardzo miło :)

Chodzi mi również pewien pomysł...mianowicie comiesięczne nagradzanie moich czytelniczek :) jak wam się podoba taki pomysł? Niespodzianka dla aktywnych? Napiszcie w komentarzach co o tym sądzicie , liczę się z Waszym zdaniem więc wszelkie sugestie mile widziane :) 

Ha ! Pozować to ja nie potrafię :) Wybaczcie :)
Makijaż wykonałam tylko i wyłącznie cieniami Mariza które zaprezentuję niebawem. Już mogę Wam powiedzieć, że cienie są jak dla mnie KWC ! zaraz napiszę dlaczego :)

Satynowe cienie MARIZA którym poświęcę cały post są moimi ulubionymi cieniami od jakiegoś czasu.
Bardzo dobrze sie na nich pracuje i efekt jaki dają na powiekach jest naprawdę zadowalający.
Nie będę rozdzielać recenzji na trzy poszczególne posty ponieważ, jestem zdania , że dobrze mieć wszystko w jednym miejscu i miec porównanie :)


Cienie MARIZA  do złudzenia przypominają znane wszystkim cienie marki INGLOT.
Trwałość tych cieni jest równie bezkonkurencyjna i osobiście te cienie układam na bardzo wysokiej wysokiej półce i serdecznie polecam.

Opakowanie:

Opakowanie cieni jest standardowe jak na cienie pojedyncze/trio przypada. Czarny słoiczek z zakrętką w większej mierze transparentnej dzięki czemu bardzo ładnie prezentują się w kuferku oraz możemy zawsze zobaczyć jaki kolor cienia będziemy aplikować.
Ogólnie cienie wyglądają bardzo estetycznie i elegancko. Z pewnością pięknie będą się prezentować w każdej kosmetyczce.

Pigmentacja:

Cienie wykazują bardzo dobrą pigmentację. Kolory są bardzo intensywne. Po nałożeniu na powiekę kolor jest równie mocny jak w opakowaniu.
Cienie testowałam na dwa sposoby :

Sposób I :  MATOWA POWIEKA
Na dokładnie zmatowiona powiekę nałożyłam cień przy pomocy pędzelka do cieni. Cienie bardzo dobrze współgrają ze skórą powiek.
Makijaż oka utrzymuje się bez bazy do 10h - a więc bardzo długo. Pod koniec dnia, zauważalne są niewielkie rolowania cienia .

Sposób II : BAZA POD CIENIE
W moim posiadaniu miałam bazę INGRID którą otrzymałam od drogerii Nocanka.pl z którą podjęłam współpracę. Po nałożeniu cieni na bazę INGRID(powiekę wcześniej również zmatowiłam) cienie utrzymują się do 15h !!! A  więc bardzo długo i samą mnie zaskakuje fakt, że wykazują tak wielka trwałość, nie zmieniając przy tym koloru.

Cienie można aplikować na sucho, efektem czemu jest subtelny makijaż bogaty w iskrzące drobinki rozpraszające światło, oraz na mokro - makijaż bardzo mocny i odważny. W obydwu sposobach cienie nie zmieniają swojego koloru a barwy pozostają bardzo intensywne i soczyste.

Bardzo ważnym aspektem, jest fakt iż cienie nie zmieniają swojego pierwotnego koloru po aplikacji na powiekę. Zdarzało mi się w przypadku innych cieni , że w paletce cienie maja piękny głęboki np. fiolet a na powiece okazuje się, że jest to zwykły niebiesko-liliowy kolor o bardzo bladym odcieniu. Bardzo tego nie lubię, bo skoro jestem nastawiona na jakiś konkretny kolor to tak owy chcę mieć a nie wydawać pieniędzy na coś co w rezultacie nie przyniesie mi pożądanego efektu.

Cienie które możecie zobaczyć po prawej stronie naprawdę nie wiele odbiegają od koloru jakie są właściwie na powiece - a więc jest to dla mnie kolejny wielki plus skierowany w stronę producenta.


Konsystencja i wydajność :

Konsystencja cieni jest bardzo miękka i łatwa w obróbce. Cienie nie kruszą się ani nie osypują. Ja do ich nakładania używam pędzelka z miękkiego, naturalnego włosia który nie niszczy kosmetyku. Zbyt ostry pędzelek może uszkodzić cień i delikatnie go rozkruszyć.
Najbardziej w tych cieniach mi odpowiada to, że cienie mają bardzo dobre krycie i wykazują jak już omówiłam bardzo długą trwałość.

Generalnie cienie mogę serdecznie polecić i zachęcić do wypróbowania również tych kolorów które ja posiadam i opisałam na powyższym zdjęciu jak i pozostałych z palety. Przetestowałam te cienie również na moich klientkach, które z połączenia kolorystycznego i przede wszystkim trwałości są bardzo zadowolone, wobec tego moja opinia jest poparta nie tylko moim zdaniem ale również zdaniem moich zaufanych klientek.
Jedynym sposobem na przełożenie moich słów na rzeczywistość jest zakup właśnie tych cieni i przekonaniu się o ich wspaniałych działaniach na własnej skórze :)

Cena cieni : pojedyncze/trio ok. 14zł jednak w promocji można kupić je dużo taniej

Ocena: 6/6

Pozdrawiam

46 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba makijaż :) zarówno piękne kolory cieni, jak i perfekcyjne wykonanie :)
    i bardzo podoba mi się również pomysł z nagrodami dla czytelniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam wszelkiego rodzaju tutoriale - ponieważ moja umiejętność makijażu oka bardzo kuleje, a tak zawsze w wolnej chwili mogę siąść przed laptopem i próbować chociaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to za pomysł comiesięczny ? :)

      Usuń
    2. To konkurs może tak to nazwę, w którym będę nagradzać najaktywniejszą czytelniczkę mojego bloga jakąs niespodzianką :)

      Usuń
    3. ciekawy pomysł :) jeszcze o takim nie słyszałam :)

      Usuń
  3. świetnie wyszedł Ci ten makijażyk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mialam podobny wczoraj tylko inna paleta barw;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twój makijaż jak zawsze perfekcyjny. :)
    Fajny pomysł z tym nagradzaniem czytelniczek bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękny makijaż;) może skuszę się na te cienie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, the peach and dark gery are so amazing, the combination also works very well! I would use the peach alot with black eyeliner! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam pojęcia ze te cienie mogą być tak dobre ;) śliczny make-up ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. prześlicznie :) cienie mają cudowne kolorki Gosiaczku mój kochany ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny make-up
    fajne te cienie, jeszcze ich nie próbowałam, może będę miała kiedyś okazję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy make up :) jednak dla mnie nieco za mocny...

    OdpowiedzUsuń
  12. super makijaż, dokładnie takie jak lubię :) hmmm może zrobię sobie taki na imprezkę a la sylwestrową ;) na cienie też się kiedyś skuszę, skoro się nie kruszą, bo moje to jak na złość :|

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie to wygląda:)Bardzo mi sie podoba ta jasna brzoskiwnka:) przemiły ciepły kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja również tak pomyślałam, ale mama zdecydowała się go wziąć więc nie protestowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze ślicznie to wszystko wyszło :))) łaaa

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie jak zawsze! Mogłabym Cię mieć w domu jako prywatną wizażystkę! :D

      Usuń
  17. Tutorial bardzo czytelny a cienie też nieźle wyglądają :)
    Zapraszam do siebie na rozdanie cieni Inglot :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Firmy nie znam, ale foty genialne....:)

    OdpowiedzUsuń
  19. prześliczny makijaż w bardzo ładnych kolorach, podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny makijaż :)
    Też mam ten potrójny zestaw cieni Mariza i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczny makijaż...:)

    Nie miałam jeszcze z tej firmy...:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Malgosiu,
    Makijaz przez Ciebie wykonany jest niesamowity. Swietne przedstawienie go "step by step" umozliwia wykonanie go kazdemu. Swietny pomysl :D Czekam na kolejny :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. kupilam ja w H&M wiec moze ja gdzies znajdziesz :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziekuje bardzo za ten komentarz :) na pewno będę ronbic wiecej tutoriali,, jak tylko sobie życzycie to nie ma problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja ja kupilam w czerwcu tego roku :) ale w Anglii no ale moze w Polsce jest jeszcze dostepna ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ładny makijaż :)

    Świetne cienie :) ładne kolory, mam 4 pojedyncze cienie tej firmy i paletkę 5 cieni, i są świetne :D

    OdpowiedzUsuń
  27. www.testujto.blogspot.com zapraszam do udziału w konkursie !

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję:) Ja też jednak wolę swoje paznokcie w wersji gładkiej, nie zamszowej :) Zostawiłam sobie zamsz miętowy na dwóch paznokciach, na palcach serdecznych. Wyglądało to dość ciekawie i nawet po kotakcie z woda się trzymało, ale niestety tylko jeden dzień, dziś były już prześwity i musiałam zmyć:)

    Piękny makijaż, zdecydowanie moje kolory takie naturalne, ciepłe. Chociaż do moich zielonych oczu nie wszystko pasuje. Chciałabym kiedyś żeby ktoś wykonał na mnie profesjonalny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny makijaż, zdecydowanie w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. śliczny makijaż :)

    Ps: Ile czekałaś na paczkę z Marizy?

    OdpowiedzUsuń
  31. swietne te cienie :) a makijaz z nimi wyszedl cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  32. he jh j koleżanko, a gdziekupiłaś te cienie?

    OdpowiedzUsuń