MADAME L'AMBRE - TIME CODE krem pod oczy

    Bardzo lubię testować przeróżne kremy , a szczególnie te pod oczy.Jak zapewne każda kobieta, nie znoszę tych niewielkich kurzych łapek jakie goszczą pod oczami dlatego otrzymanie kremu od Madame L'ambre było dla mnie wielkim zaskoczeniem i radością.

 Jeżeli chcecie poznać moje zdanie na temat tego produktu zapraszam do lektury recenzji.
 Jak już wspominałam szata graficzna kosmetyków MADAME L'AMBRE nawiązuje do czasów secesji bogatych w kwiatowe motywy oraz ornamenty. Krem w tym przypadków również utrzymany w stylu. Piękny tekturowy kartonik z nakładanym wieczkiem przyciąga uwagę i ciekawi swoja zawartością. Nie będę wiele się rozpisywać w temacie opakowania ponieważ jest piękne jak cała seria kosmetyków Madame L'ambre. 


TIME CODE krem pod oczy  jest bardzo wydajnym kosmetykiem Wbrew pozorom 15 ml wystarcza na bardzo długo - ja stosuje go codziennie od blisko miesiąca i jeszcze nie widzę dna w słoiczku. Produkt jest bardzo wydajny i powinien gościć w kosmetyczce każdej kobiety.
Zapach kosmetyku jest baerdzo przyjemny, nie zbyt duszny - fajny i co najważniejsze - świeży. 



 Konsystencja kremu jest bardzo lekka a nawet rzadka przez co właśnie kosmetyk jest bardzo wydajny.  Krem bardzo dobrze sie wchłania, nie pozostawia tłustego filmu na skórze.  

Co do samego działanie kremu nie mam zastrzeżeń. Poprawia kondycję skóry pod oczami przez co skóra wygląda widocznie młodziej, fajnie ja nawilża i napina - efekt liftingu już po kilku aplikacjach. Stosowałam go na tyle systematycznie, że moja opinia jest oparta na faktach nie na domniemanych efektach. Widać różnicę w gęstości skóry jak również lekkie zmniejszenie kurzych łapek. Przypuszczam że ciągłe stosowanie tego kremu w znacznym stopniu zniweluje zmarszczki pod oczami które dokuczają prawie każdej kobiecie. Poniżej przedstawię skład kosmetyku który mnie wcale nie przeraża :)


 Podsumowując moją recenzję, TIME CODE jest jednym z moich odkryć roku 2013 które zachwyca mnie swoim kolorowym designe oraz zawartością. Ciekawe opakowanie oraz faktyczne działanie idzie w parze również z cena która nie jest wygórowana. Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku i mogę z czystym sercem polecać go kobietom w każdym wieku mimo że krem jest przeznaczony do cery dojrzałej. Działanie jakie wykazuje kosmetyk zadowoli każdą kosmetykomaniaczkę pragnącą zachwoać swoją młodośc na wiele lat.

Cena :  33,32zł / 15ml 

Zapraszam na stronę producenta oraz do zapoznania się z pozostałym asortymentem marki :




14 komentarzy:

  1. Ja pod oczy na razie używam Revitacell, później chyba wrócę do swoich żeli ze swietlikiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne ma opakowanie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ich opakowania są bardzo zachęcające :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie wygląda :) Ja jakoś nie używam nic pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę ciągłe zmiany na blogu, super, staje się jeszcze bardziej profesjonalny! Cieszę się że podobał Ci się mój najnowszy manicure :) Spróbuj popytać w takich zwykłych, osiedlowych drogeriach, na pewno takie lakiery będą mieli :) Owszem, to ja jestem w avatarze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne opakowanie:)
    Nie znamy tego kremu..

    OdpowiedzUsuń
  7. Już samo opakowanie przyciąga uwagę i cena również przyzwoita :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zmieniło sie tu troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam próbkę tego kremu, ale jszcze nie wypróbowałam .. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne opakowanie, i z tego co czytam to zawartość też ciekawa;) Najwyższa pora już zainteresować się takimi produktami...starość nie radość:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne opakowanie :) trzeba poprzeglądać ich produkty.

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ich opakowania już za to mają ode mnie plus.. jeszcze nic nie miałam od MADAME L'AMBRE.. ale może w przyszłości się to zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń