Migdał i trufla - aromatyczna uczta dla zmysłów i ciąła FARMONA

Witam,
zapraszam na recenzję kosmetyków Farmona, które jakis czas temu otrzymałam od Agencji Werner. Kosmetyki z recenzją czekały na odpowiednią chwilę w kosmetyczce...i to własnie dzisiaj zapraszam Was do lektury.

Do testów otrzymałam balsam do ciała i peeling o słodkim zapachu TRUFLI i  MIGDAŁÓW.
Kosmety sprawdziły sie w swoim działniu.


1. Peeling do ciała

Peeling zamknięty jest ślicznym opakowaniu, z bardzo fajną i estetyczna szata graficzną, zakręcana na płaska zakrętkę. Opakowanie bardzo solidnie wykonane. Kilka razy wypadło mi z rak podczas kąpieli i nie pękło.
 
Konsystencja kosmetyku jest bardzo przyjemna w kontakcie ze skórą. Przypomina mi jakby galaretowaty kosmetyk z małymi drobinkami ścierającymi. Kwestia drobinek - jest ich troszkę za mało jak na peeling do ciała przypadło, jednak dla mnie to nie jest problem, z tego względu, że nadmiar drobinek mnie troszkę drażni i czuję takie jakby mrowienie na dłoniach i całym ciele. A więc co do drobinek , to dla mnie ogromny plusik.
Peeling bardzo dobrze myje ciało i delikatnie się pieni.

Zapach - i tutaj zaczną się moje ochy i achy :) uwielbiam słodkie zapachy perfum i wszystkich pozostałych kosmetyków. Jednak ten kosmetyk skradł całkowicie moje serce. Słodki zapach migdałów i trufli wprowadził mnie w niesamowicie dobry nastrój, poczułam wyjątkową aurę i zapewne ze względu na ten zapach zakupię ponownie kosmetyk.
Peeling można znaleźć w drogeriach sieciowych oraz małych lokalnych sklepikach.

Cena peelingu : ok. 12zł

2. Balsam do ciała


 Balsam do ciała z serii Migdał i trufla urzeka głównie swoim niesamowitym i długotrwałym zapachem który wprost ubóstwiam - w połaczeniu z peelingiem daje bardzo solidne efekty.
Podczas kąpieli peeling idealnie ściera martwy naskórek i pozostawia skórę delikatną, żeby tego było mało do zestawu mamy balsam, który tą delikatność skóry przedłuża .

Opakowanie balsamu jak widać na zdjęciu obok, dodaje szczególnej atrakcyjności kosmetykowi.
Używałam go po każdej kąpieli oraz w trakcie dnia kiedy skóra wymagała ponownej dawki nawilżenia.

Balsam bardzo dobrze się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. Z aplikacją kosmetyku również nie miałam problemu. Balsam dobrze się rozprowadza, praktycznie się  " ślizga " i tym samym większa wydajność to kolejny z atutów kosmetyku.

Balsam jest lejącej konsystencji z czego wynika bardzo duża wydajność, z małymi drobinkami które podczas aplikowania balsamu na skórę całkowicie znikają. Opakowanie zawiera 225 ml wspaniałego kosmetyku który zaprzyjaźnił się z moją skórą na dłużej.

Zapach kosmetyku jest dość intensywny, na skórze utrzymuje się do kilku godzin. Aromat trufli i migdałów nadaje się szczególnie w zimowe wieczory lub w chłodne dni  - w słoneczne i upalnie dni raczej się nie sprawdzi ponieważ jest za ciężki i mdlący.

Balsam jest również dostępny w drogeriach lokalnych i siecowych

Cena : ok. 13 zł


Generalnie polecam te kosmetyki nawet dla samego zapachu który wprowadzi w aromatyczny nastrój, dzięki któremu będziecie się mogli odprężyć i zrelaksować a tym samym stworzyć swoje domowe SPA.

Dziękuje Agencji WERNER za udostępnienie mi kosmetyków do testów.





24 komentarze:

  1. Znowu zmiany na blogu widzę- jest świetnie, świetnie,świetnie! Masz talent kobito do tego :*
    Co do Farmony, miałam od nich żel pod prysznic o smaku... tzn o zapachu :D Czekolady z pistacjami, i początkowo woń była obłędna! Z czasem jednak aż dusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe produkty, szczególnie balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziś w rossmanie wąchałam ten balsam! Chyba bym zwymiotowała jakbym miała pare godzin czuć ten zapach :DD Do powąchania ok, ale tylko na chwilę ;) Oczywiście moim zdaniem ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam oba i nie lubiłam
    peeling tylko pachniał, nie zdzierał NIC... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten balsamik miałam, ale chętnie spróbowałabym też peelingu :) Zapach cudowny, słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. testowałam oba te kosmetyki.zapach boski.. po użyciu człowiek czuje się jak ciasteczko.
    I najlepsze życzenia z okazji urodzin;* obyś zawsze wyglądała tak pięknie;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawi mnie zapach tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam ten peeling! Zapach jest powalający!

    paulinadziewczynaratownika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm...zapach musi być cudowny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten peeling, zapach cudowny! Ale mało wydajny niestety.

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam takie smakowite zapachy <3

    OdpowiedzUsuń
  12. musze koniecznie go powąchac ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam je za ten zapach. Miałam balsam i krem do rąk i podobało mi się to, że zapach długo utrzymywał się na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  14. na pewno wypróbuję chociażby dla samego zapachu :)
    uwielbiam takie słodkie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój ulubiony balsam do ciała, pachnie nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mmmmmm na pewno bossko pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też cenię je za zapach:)

    OdpowiedzUsuń
  18. jej miło się mi czytało tego posta:)))
    heh super , anawet zaobserwowałam bo mi sie podoba :)

    i zaaapraszam DEMORDIE.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Skusiłabym się dla samego zapachu:)

    OdpowiedzUsuń