Róż do policzków TERRACOTTA Golden Rose

Zapewne każda z nas uwielbia mieć ładnie podkreślone kości policzkowe, bez nachalnej czerwieni czy brunatnego brązu. Do tej pory nie miałam swojego KWC wśród róży do policzków.
 Wygrana w Defiladzie Gwiazd z Golden Rose otworzyła mi oczy i dzięki temu konkursowi mogłam poznać jeden z najlepszych róży jakie miałam zaszczyt stosować. 
Tak, mówię o TERRACOTTA BLUSH-ON , w kolorze 04, który uwiódł mnie swoim wizualnym wyglądem oraz działaniem jaki daje na skórze.

Jak widzicie, róż zamknięty jest w pięknym, eleganckim opakowaniu które nie otwiera się podczas transportu. Jest mocne i solidne. Idelane do kosmetyczki podczas podróży.
Struktura  różu przypomina mi tak jak by mozaikę, melanż - coś wspaniałego. Niezwykle mi się podoba taka forma różu, gdyż kolor jaki wydobywam podczas aplikacji różu, na skórze za każdym razem daje inny efekt i za każdym razem mnie zachwyca - lubię takie "bajery ". 
Róż bardzo dobrze współgra z każdym pędzlem jaki posiadam - skośnym - specjalnym do różu, oraz kabuki.

Róż zawrócił mi w głowie na tyle, że używam go na większe okazje , które zdarzają mi się dosyć często, oraz podczas makijaży ślubnych/wieczorowych moich klientek. Dzięki temu , pragnę pokazać klientkom, że nie zawsze bardzo drogie kosmetyki są godne uwagi - tym sposobem testuje kosmetyk w różnych warunkach i mam pewność , że moja opinia nie jest naciągana tylko jest w stu procentach realna.

Zapewne chcecie zobaczyć jak kosmetyk wygląda na skórze - nie mam zdjęcia na twarzy ponieważ nie wiem z jakiego powodu , na mojej twarzy powstały duże diody które uniemożliwiają mi pokazania twarzy światu :)
Róż TERRACOTTA kolor 04, jest wg mnie , jednym z najpiękniejszych kosmetyków w tej kategorii(nie wspominam już o opakowaniu). 
Kolor przypomina lekki brąz - jednak nie jest to typowy bronzer. Widoczne są niewielkie drobinki, które na skórze w połączeniu z podkładem nie dają nachalnego błysku - są tak subtelne, że prawie niewidoczne.Kolory podane na stronie internetowej producenta, znacznie różnią się od rzeczywistych.
Róż idealnie podkreśla kości policzkowe, nadaje się do konturowania całej twarzy. Z jego pomocą możemy ukryć bądź uwydatnić to co w naszej twarzy jest najpiękniejsze ( lub to co chcemy zakamuflować oczywiście ).

 Róż na twarzy utrzymuje się bardzo długo. Jestem zwolenniczka podkreślonych kości policzkowych dlatego, nawet nie używając podkładu moje policzki goszczą TERRACOTTę :) Róż nałożony z samego rana , utrzymuje się do demakijażu wykonywanego końcem dnia - więc jest naprawdę trwały. Nie wymaga poprawek podczas dnia - z tego wnioskuję również, że jego wydajność jest na ogromny plus.

Podsumowując - szczerze polecam ten róż , który swoją wydajnością i trwałością skradł moje serce. Jestem nim wprost zachwycona i moje klientki również. Jestem pewna , że nie jest to ostatnia TERRACOTTA z jaką mam do czynienia. 
RÓŻ WSZECHCZASÓW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Cena : 23,90 zł



34 komentarze:

  1. Świetnie wygląda ta mozaika na nim :))

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny jest, zarówno jak w opakowaniu tak i na dłoni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały produkt, w sam raz na lato :)
    Rzetelna recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wolę matowe róże i bronzery. U mnie te rozświetlające się nie sprawdzają - taki urok tłustej skóry

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna jest, mam dość podobną z accessorize, pisałam u siebie na blogu kiedyś
    Bardzo wydajny i też nienachalny:)
    http://malymiszmasz.blogspot.com/2012/10/accessorize-merged-baked-blusher-czyli.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam tego rodzaju roze :D Wyglada zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie wygląda w opakowaniu, ale kolor na dłoni już niezbyt mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo estetycznie wygląda... :) ja nie wiem czy lubiłabym się w takim rozświetlaczu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie się prezentuje, jednak nie jestem przekonana co do koloru :)
    miałam kiedyś róż mozaikę z avonu- był świetny!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba mnie namówiłaś. Nie przepadam ogólnie za tą firmą bo się pary razy zraziłam trafiając na kiepskie produkty, ale po takiej recenzji to aż ciężko się powstrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powiem, że efekt jest bardzo ładny i myślę, że kiedyś się skuszę i wypróbuję na sobie ):

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny, ale u mnie niestety ten kolor sie raczej nie sprawdzi;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny kolorek, już mi się podoba...:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na opalonej skórze będzie wyglądał cudownie :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie by służył jako rozświetlacz ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi średnio odpowiada na twarz, bo ma w składzie parafinę chyba na 1 miejscu ale kolor jest bardzo ładny, stosuję go jako cień.

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam takie rozświetlacze :) śliczny jest ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. świetnie wygląda!
    do tej pory moim ulubieńcem jest róż z Bourjois, ale ten może też kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładnie się mieni ten róż :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajnie wyglada ten produkt zarowno w opakowaniu jak i na skorze :)
    Przy okazji podyslam linki do moich 2 prac Monster High
    http://tesiamaluje.blogspot.de/2013/05/monster-high-czyli-projekt-zainspiruj.html
    http://tesiamaluje.blogspot.de/2013/05/54-monster-high-po-raz-2.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest piękny!:) Ostatnio mam fioła na punkcie takiej struktury kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda super- zarówno sam róż jak i opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  23. aLE FAJNY, ZARÓWNO SAMO OPAKOWANIE, MOZAIKA, JAK I KOLOREK NA DŁONI. wyjątkowo MI SIĘ SPODOBAŁ, Z PRZYJEMNOŚCIĄ SIĘ ZA NIM ROZEJRZĘ! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie stosuję typowych róży, czasem bronzer, ale uwielbiam tego typu cienie do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam ten róż i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajny! :) muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetnie sie prezentuje ;) chętnie zakupię i wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  28. nie znam, ale wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  29. o rany, jakie cudo! i to opakowanie! i w dodatku cena, całkiem normalna!! Magia :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja również go mam, ale jeszcze nie próbowałam :) Ale kusi strasznie swoim wyglądem.

    OdpowiedzUsuń