BINGO SPA Brzoskwiniowy balsam do dłoni

Uwielbiam wszelkie mazidła do makijażu, kosmetyki do pielęgnacji twarzy i ciała i czasem zapominam o dłoniach - które jak wiadomo są wizytówką kobiety. Postanowiłam odpowiednio zadbać o swoje dłonie z pomocą przyszedł mi znanego/nieznanego Brzoskwiniowy Balsam do dłoni BINGO SPA !
Dłonie są z reguły narażone na wszelkie szkodliwe czynniki jak np. zimna woda, detergenty, zimą mróz a latem nadmierne słońce które wysusza skórę, dlatego należy o nie również dbać i odpowiednio pielęgnować.  
     Na rynku kosmetycznym może znaleźć wiele kremów do rąk których ceny są przeróżne - począwszy od 3zł aż do kilkuset złotych, jednak reguła jest jedna - wybierajmy krem taki który pomaga a nie ten, którego z wysokiego krzesła nie możemy dostać. Nie zawsze drogi krem musi być skuteczny. 
Balsam brzoskwiniowy BINGO SPA oscyluje w granicach około 10zł jest to naprawdę nie wielka kwota którą można wydać na kosmetyk który według mnie jest godny uwagi. 

Brzoskwiniowy balsam do dłoni jest doskonała alternatywą dla kremów w tubce, z tym że jest go znacznie więcej niż w słoiczku i jest dużo bardziej wydajny. 100g produktu wystarcza na bardzo długo, ponieważ ja odczułam praktycznie wodoodporne działanie dlatego po umyciu uprzednio dopieszczonych przez balsam rąk, nadal odczuwam że kosmetyk pozostał na skórze i jeszcze ja chroni.
Działanie jakim charakteryzuje się ten produkt jest to, że doskonale nawilża nasze dłonie, idealnie się rozprowadza - nie pozostawiając tłustego filmu na skórze - bardzo ważna cecha, ponieważ np. w pracy można uniknąć natłuszczenia dokumentów .
Balsam polecany jest do każdego typu skóry, nie uczula ani nie podrażnia. Przynosi ukojenie szczególnie skórze szorstkiej i zniszczonej. Jego wspaniały zapach utrzymuje się na powierzchni dłoni bardzo długo  - jest to ogromny plus, ponieważ zapach balsamu jest niesamowity i niezwykle przypadł mi do gustu.

Jak możecie również zauważyć, konsystencja balsamu jest dosyć zbita, a mimo to sama aplikacja jest bardzo przyjemna. 
Balsam natychmiastowo się wchłania - wielki pozytyw dla producenta, ponieważ często w przeróżnych sytuacjach musimy odświeżyć nasze dłonie , dopielęgnować je a tłuste kremy znacznie przedłużają te procesy i tym samym więcej zanieczyszczeń nosimy na naszej skórze dłoni. 
Regularne stosowanie tego balsamu, zaowocowało znaczną poprawą jędrności oraz gładkości skóry. Dłonie są odpowiedni zadbane a zapach temu towarzyszący jest wprost obłędny. Jestem niezwykle zadowolona z tego produktu, ponieważ spełnił on w pełni moje oczekiwania i poszerzył on etapy codziennej pielęgnacji całego ciała.
Dodatkowo szata graficzna słoiczka w którym zamknięty jest balsam bardzo mnie urzekła - elegancka etykieta na którym przedstawione są brzoskwinie - miód dla dłoni, oczu i nosa :)

Zapraszam na strone producenta oraz sklepu online gdzie można poznać szeroki asortyment firmy oraz zakupic ten właśnie balsam :)


24 komentarze:

  1. Używałam go kiedyś, jest całkiem fajny.

    OdpowiedzUsuń
  2. brzoskwinki <3 lubie takie zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też go mam i bardzo lubię;), zwłaszcza zapach

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten kremik. Szybko się wchłania a zapach cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosowałam brzoskwiniowego:) musi pięknie pachnieć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ten balsam w wersji kokosowej i byłam z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. aj, naczytałam sie o tym kremie samych dobroci i kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  8. tak zgadzam się ,powinniśmy dbać o dłonie, a często o nich zapominamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam ten balsam do rąk i czeka on na swoją recenzję, jednak u mnie będzie testował go mój mężczyzna :D:*

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię bardzo takie mazidełka :) tego jeszcze nie miałam ale wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham takie owocowe balsamy :D
    ( odplamiacz widziałam w Super - Pharm ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. też go chciałam, ale już nie było a strasznie mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam kapiel do paznokci i skorek z Bingo , polecam przed manicurem :-) Buziak :-*

    OdpowiedzUsuń
  14. ja z kolei uwielbiam mazidła do rąk i mam ich spory zapas, choć tego akurat nie znam wcale :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam wersję kokosową i niestety mimo, że działa na moje dłonie całkiem dobrze to nie potrafię znieść jego zapachu, który jak na złość utrzymuje się na skórze długie godziny, a śmierdzi to jak jakaś stara zatęchła szmata, a nie kokos :O

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam okazji go używać...

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam, ale chętnie spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Produkty Bingo Spa przypadły mi do gustu, ale tego balsamu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń