Test porównawczy kolorówki cz.IV - Pomadki trwałe


Witam serdecznie w piękne niedzielne popołudnie. Dzisiaj przygotowałam dla Was post, w którym przedstawię kolejne testy porównawcze, w tym przypadku jak sam tytuł wskazuje są to pomadki trwałe


Do testu otrzymałam 5 sztuk kosmetyków które wg producentów są pomadkami trwałymi. Czy faktycznie pomadki sa trwałe? Które zasługują na miano bezużytecznych? A którą polubiłam i nie rozstaję się nawet w nocy? Na te pytania szukajcie odpowiedzi w poniższym rankingu.









Mam nadzieję, że ten ranking kolejny raz pomoże podczas trudnych wyborów pomadek w drogerii. Starałam się ująć te najważniejsze kwestie, temat zapachu i opakowania przesunęłam na drugi plan ponieważ to już jest kwestia gustu. Zapraszam do lektury :)
5. AVON Extra Lasting Pretty in Pink

Ostatnie miejsce z rankingu zajmuje pomadka Avon Extra Lasting. Dlaczego ? Ponieważ jako pomadka trwała zupełnie nie spełnia się w swojej roli. Jej trwałość pozostawia wiele do życzenia, utrzymuje się zaledwie chwilkę na ustach. Mimo kilku zalet typu : piękny kolor, dobre krycie czy nie wysuszanie ust, kosmetyk ten nie zasługuje na wyższą notę. Uważam, że producent powinien zwrócić większą uwagę na to jak kosmetyk sprawdza się w praktyce a kwestię np. opakowania odrzucić na drugi plan. Cena w tym przypadku nie idzie w parze z jakością. Kosmetyk daje prawie matowe wykończenie i jest to dla mnie naprawdę ogromny plus. Nic więcej nie mogę o niej napisać ponieważ jest to kosmetyk którego polecę jedynie za piękną paletę kolorów a nie działanie - jeżeli jednak komuś nie przeszkadza to że kosmetyk jest nietrwały i czuje się komfortowo poprawiając często usta może stać się jego ideałem :)

4. ASTOR Color Last VIP Heidi Color Last

Wielkie nadzieje pokładałam w tej pomadce, która swoim kolorem już od pierwszego spojrzenia urzekła. Piękny kolor Nude , o którym tak marzyłam, okazał się fajnym kosmetykiem tylko nie trwałym. Szkoda, ponieważ mogła to być moja ulubiona pomadka, jednak i w tym przypadku trwałość przeważyła nad całą opinią. Bardzo nietrwały produkt który owszem ładnie prezentuje się na ustach, nie wysusza ich , nie zbiera w kącikach, tylko co z tego skoro na ustach widoczna jest dosłownie chwilę. W ogóle cała seria kosmetyków Heidi świetnie się prezentuje, jednak ta pomadka zawiodła mnie i wiem że nigdy do niej nie wrócę. Opakowanie - bardzo eleganckie, sztyft miękki a jednak nie rozpływający się pod wpływem aktualnie wysokich temperatur. Zapach - taki typowo kosmetyczny - może nie trafić w gusta.Spora ilość drobinek robi z niej pomadkę bardziej nabłyszczaną niż trwałą.
3. Maybelline Superstay 14hr Neverending Pink 110

Tej pomadki byłam najbardziej ciekawa, ponieważ jej ciekawy design i uroczy kolor był dla mnie nowością. Opakowanie w jakim zamknięta została pomadka jest poręczne i eleganckie. Sztyft - twardy a jednak sama jego aplikacja jest niezwykle przyjemna. Krycie pomadki oceniam na doskonałe ponieważ wystarczy nie wielka ilość kosmetyku aby usta ładnie i mocno pokryć i tym samym cieszyć się ślicznym kolorkiem. Z trwałością tego kosmetyku miałam kilka problemów, ponieważ bywały dni że utrzymywała się bardzo długo-innym razem , znikała po chwili - nie wiem skąd takie zachowanie i czym spowodowane, ale tak się dzieje i przez to noty kosmetyku idą w dół. Pomadka nie podkreśla suchych skórek, jednak jej długotrwałe stosowanie może wysuszać usta tak jak to się stało w moim przypadku. Zapach w tym przypadku również na plus - piękny cytrusowy aromat otula usta na bardzo długo - nawet jak już kosmetyku na ustach nie widać.
2. RIMMEL Lasting Finish Lipstick By Kate Moss nr 101.

Miejsce drugie zajmuje pomadka Rimmel by Kate Moss. Kolor jaki posiadam to bardziej chłodny róż, idealny praktycznie do każdego makijażu. Na ustach jest widoczny jednak nie daje tak mocnego i nachalnego koloru. Jeżeli chodzi o jej trwałość na ustach to mogę powiedzieć że jest to mój absolutny faworyt - do 6 godzin bez poprawek. Oczywiście, jeżeli coś piję lub spożywam wtedy kolorku troszeczkę ubywa - ale to jest normalne zachowanie każdej pomadki. Pigmentacja jest zachwycająca a fakt, że jest matowa całkowicie mi odpowiada. Jestem zwolenniczką matów , dlatego taki kosmetyk z miłą chęcią gości w kosmetyczce. Aplikacja kosmetyku na usta jest bardzo przyjemna i nie wymaga wprawnej ręki. Wizualnie kosmetyk również przypadł mi do gustu. Mogę powiedzieć że jest to najlepsza pomadka trwała w sztyfcie jaką miałam możliwość używać. 
1. Max Factor Lipfinity Colour & Gloss

Pierwsze miejsce zajmuje dwustronny kosmetyk, czyli Lipfinity Max Factor. O tej pomadce mogłabym pisać, i pisać i pisać. najlepszy i najtrwalszy kosmetyk jaki mam i jaki używałam. Pomadka aplikowana np. rano do samego wieczora utrzymuje się na ustach. Niezwykły kolorek jaki posiadam, czyli coś typu Nude jest niesamowity i naprawdę piękny.
Pomadka jest dwustronna - z jednej strony znajdujemy pomadkę matową, tzw. bazę a z drugiej strony jest błyszczyk który nadaje lekkości makijażowi. Aplikatory załączone do kosmetyku idealnie sprawdzają się w swojej roli oraz umilają makijaż ust. Pigmentacja kosmetyku również zachwyca ponieważ kolor jest głęboki i bardzo mocno kryje usta. Uwielbiam ten produkt i zapewne na długo pozostanie w mojej kosmetyczce. Muszę dodać, że pomadka MF nie wysuszyła moich ust ani nie podkreśla ewentualnych suchych skórek. Osobiście gorąco polecam ten kosmetyk.  


Jeżeli któryś z kosmetyków jest przez Was lubiany lub też nie , zachęcam do dyskusji w komentarzach :)

Kosmetyki do testów otrzymałam za pośrednictwem serwisu bangla.pl oraz Klubu Kejt.

25 komentarzy:

  1. Nie lubię kolorówki z Avonu, bo chociaż moja skóra nie jest podatna na uczulenia, po nich zazwyczaj coś jest nie tak.
    Max Factor uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miejsce pierwsze podbiło moje serce! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze 3 miejsca to również i moje hity :D

    OdpowiedzUsuń
  4. miejsce drugie :) super kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda że Avon najsłabszy, bo kolor chyba jak dla mnie najładniejszy

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne kolorki i to wszystkie naraz ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. podobają mi się kolorki 4 i 1:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnia ma bardzo ladny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A witam witam, bez banera konkursowego, bo stwierdziłam, że będzie wyglądał brzydko. Spójrz na mojego bloga, 0 zdjęć. Problem z aparatem to raz, a dwa, że nie wiedziałam jaki baner zrobić, żeby nagrody były niespodzianką. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spodobał mi się bardzo numer 4

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne odcienie, podoba mi się 3, 4

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro mamy tak dobre produkty pod nosem i gwarantowany demakijaż za 10 zł więc nie wiem, po co przepłacać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. the first one is defitely my fave!
    x

    veruzkas.blogspot.com
    would you help me in a competition? new post in the blog explaining it, thx.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie kolory piękne :)trwałość jest bardzo ważna, zwłaszcza jak ktoś musi przez 8 h "wyglądać" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam kilki pomadek Rimmel by Kate i wszystkie uwielbiam :D <3 :)
    A z tym błyszczykiem od MF mnie bardzo zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przydatny post jak dla mnie. Wciąż szukam swojego odcienia oraz firmy jeśli chodzi o pomadke ;) Buziaki kochana;*

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie zdecydowanie Rimmel wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. robiłam te same testy - u mnie kolejność całkowicie odwrotna, pomadce mf trwałości odmówić nie mogę, ale to w jaki sposób zachowuje sie na moich ustach jest niewybaczalne, u mnie spadła na ostatnie miejsce, choć przyznaję - masz tak śliczny kolor tej pomadki, że chyba byłabym skłonna zaryzykować kupno jej drugi raz ;)

    jak dla mnie rimmel w tym gronie to zdecydowany faworyt, mam dwie na razie i na tym nie poprzestanę ;)

    OdpowiedzUsuń