Gruboziarnisty peeling normaizujący do twarzy Eveline

Dzisiaj zapraszam na kolejny post z serii Eveline Cosmetics. Jest to produkt przeznaczony do pielęgnacji twarzy. Mowa o peelingu normalizującym gruboziarnistym do twarzy jak w tytule posta. 
Produkt ten jest również nowością w asortymencie marki i można go znaleźć dosłownie w każdej drogerii. 





Gruboziarnisty peeling to podstawa w oczyszczaniu. Służy on do ścierania warstwy naskórka oraz dogłębnemu oczyszczeniu skóry z zanieczyszczeń. Wykonuje się go z reguły 2 razy w tygodniu czasem nawet 3 razy  - to zależy od stanu cery.
Peeling Eveline jest kolejnym produktem który stał się ulubieńcem kobiet.
Posiada cudowny zapach który utrzymuje się na skórze stosunkowo długo - słodki zapach który spodoba się większości kobiet.

Peeling zamknięty jest w tubce o pojemności 60ml, zamykany na klik. Jest to w pewnym sensie gwarancja świeżości produktu. Z tyłu opakowania znajdziemy opis ze sposobem użycia oraz wszystkimi składnikami wchodzącymi w skład produktu.


Jak zapewnia producent, peeling ten normalizuje cerę oraz sprawia że staje się aksamitna w dotyku.
Produkt ten nie wykazuje również właściwości podrażniających czy zapychających cerę.
Zawartość kwasu hilauronowego oraz oleju arganowego posiada pozytywny wpływ na każdego typu cerę. Zachęcam do zakupów , koszt to około 10-11zł.

 Produkt do testów otrzymałam za pośrednictwem serwisu bangla.pl oraz Klubu Kejt



36 komentarzy:

  1. zawsze o nim zapominam! A byłam dzisiaj w drogerii... chyba w telefonie sobie zapiszę:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. w ogóle jestem ciekawa tej serii arganowej z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam kosmetyki arganowe

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Eveline mam peeling do ciała już drugi i jestem bardzo zadowolona. Muszę i do twarzy kiedyś wypróbować, ale póki co na zakupowej liście jest peeling z Organique. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z chęcią bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham się w kosmetykach arganowych:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kusi :)
    uwielbiam wszelkieeee peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawilas mnie tym peelingiem :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Peelingi to moje uzależnienie. Ulubiony St. Ives morelowy :) Na ten Eveline zawsze zerkam, cenę ma niewysoką więc może warto spróbować :) A dużo ma drobinek, czy raczej oszczędnie?

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie zawsze królują albo drobnoziarniste albo enzymatyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawi mnie w ogóle ta seria, ale jakoś się do tej pory nie złożyło, żeby coś wypróbować, muszę się w końcu zebrać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ąkurat mi przypomniałaś, muszę peeling zrobić! na razie mam jeszcze płatki, ale ten też jest ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie udało mi się go spotkać;) ale poszukam głębiej!

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba sie na niego skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja swój oddałem, bo cera tradzikowa ( zmiany ropne ) nie pozwala mi na tego typu peelingi ; /

    OdpowiedzUsuń
  16. Dodałam komentarz a on się nie pojawił :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Piszę jeszcze raz... :) Skuszę się na niego napewno, właśnie kończę swój peeling i nawet rozcięłam opakowanie żeby dobrze go wygrzebać ;) Muszę sobie tylko zapisać, by nie zapomnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja sie boje uzywac gruboziarnistych na twarz

    OdpowiedzUsuń
  19. na razie używam fajnego peelingu z Oriflame :D tego nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio moja twarz stała się wrażliwa i muszę używać peelingów enzymatycznych.

    OdpowiedzUsuń
  21. rewelacja:D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2014/01/panterka-w-roli-gownej.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię ten peeling. Później zostawiam go na twarzy jako maseczka i świetnie rozświetla i nawilża twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Baaardzo chciałam go wypróbować, ale niestety u mnie nigdzie go nie ma:/

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusi mnie od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę, że w ostatnim czasie pojawiło się sporo recenzji o nim. Mnie do niego nie ciągnie, ale nie mówię, że nigdy go nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Będę musiała wypróbować po skończeniu aktualnego :) Mam teraz peeling gruboziarnisty z Lirene :)
    Zapraszam + obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam wersję do cery suchej, jeszcze nie testowałam go ale mam nadzieje że i u mnie dobrze się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. a ja mogę tylko delikatne..ehh;p

    OdpowiedzUsuń
  29. używałam go wczoraj pierwszy raz :) nie mam jeszcze zdania

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam drobnoziarnista wersję i bardzo ją lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  31. jeszcze go nie miałam, ale w najbliższej przyszłości muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń