Naturalne spojrzenie z Eveline Cosmetics

Witam, 
w ostatnich dniach mam ogromny zawrót głowy - mnóstwo pracy, mnóstwo zajęć...dzisiaj wieczór wolny więc spędzę go mam nadzieję z Wami :)

W tym poście zaprezentuję tusz marki Eveline Cosmetics który jest jednym z nowych produktów marki. 
Produkt ten można znaleźć w regularnej sprzedaży w cenie 12 zł za 10 ml w wielu drogeriach na terenie Polski oraz w firmowym sklepie online.

Tusz zamknięty jest w bardzo ciekawym, neonowo-zielonym opakowaniu.
Aplikatorem w tym przypadku jest silikonowa szczoteczka zwężana po środku a szeroka na zewnętrznej i wewnętrznej części szczoteczki. Aplikacja tuszu jest bardzo łatwa i nie wymaga większych umiejetności.
 Tusz jest bardzo głębokiego czarnego koloru. Jego konsystencja jest również wielkim plusem ponieważ umożliwia równomierna aplikację na rzęsach wzdłuż całego oka.
 Efekt na rzęsach jaki można uzyskać to raczej subtelne podkręcenie z mocnym pogrubieniem.

Produkt ten zachwyca również swoja trwałością która jest nadzwyczajna - wiele godzin idealnego makijażu bez poprawek, obsypywania i kruszenia !

Kosmetyk ten posiada same zalety, kolejną jest fakt iż nie podrażnia nawet bardzo wrażliwych oczu, takich jak mam ja :) Nie zauważyłam również aby tusz odbijał sie na powiekach  - jest to kolejna ogromna zaleta na która warto zwrócić uwagę przy wyborze idealnego tuszu. Ten z pewnością sprawdzi się w wielu warunkach i jest obowiązkowy w damskiej kosmetyczce.

Efekt na moich malutkich rzęsach :)

 Produkt do testów otrzymałam za pośrednictwem serwisu bangla.pl oraz Klubu Kejt






24 komentarze:

  1. Bardzo ładnie podkreśla dolne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam, że eveline ma taki tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny tusz,nie sądziłam,że Eveline ma w asortymencie taki fajny tusz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurcze, czy tylko mi ten tusz się nie spodobał? zdaje się, że trafiłam na ferelny egzemplarz... :(

    OdpowiedzUsuń
  5. mi się efekt podoba:)I cudowna kreska;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja osobiście preferuję klasyczne szczoteczki, z silikonowych podchodzą mi praktycznie tylko te podkręcające ;)
    Miałam jednak kiedyś tusz Eveline dla alergików w sporym, zielonym opakowaniu i dobrze go sobie wspominam.

    OdpowiedzUsuń
  7. nawet niezły efekt może zakupie za jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie się u Ciebie prezentuje;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie się prezentuje :)
    Marzę, by w moim Rossie znalazła się ich szafa..

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem fajnie wygląda na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
  11. great post! The mascara looks amazing!
    x

    veruzkas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. zapowiada sie ciekawie, choc teraz posiadam nadmiar tuszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyglądałam mu się przy okazji składania zamówienia w sklepie internetowym- kusił mnie, ostatecznie stwierdziłam, że na razie mam jeszcze swoją maskarę, która mi się nie rozmywa i nie robi efektu pandy, chyba jako jedyna niewodoodporna xD
    Tu moje pytanie- jak z jej 'trwałością' przy tłustej powiece i cerze w okolicach oczu?

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety jeszcze go nie używałam, ale widzę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń